~Zamek~
Zamek jest tak na prawdę głównym miejscem zamieszkania. Spotykamy się w wielkiej bibliotece lub salonie. Oczywiście zawiera on mnóstwo innych pokoi. Wszystko jest trochę zniszczone, jak to w zamku, który liczy sobie kilkaset lat. Posiada on jeszcze mnóstwo nieodkrytych zakamarków. Jeśli chcesz, możesz wybrać się na poszukiwanie owego zakamarka. Nikt nie odważył się zniszczyć nic, co tu jest, przetrwało. Głównie dlatego, że bardzo ciężko to zrobić. Ale innym powodem jest to, że
to jest jedno z niewielu zamków, w których żyją duchy. Każdy z takich zamków jest oddalony od reszty o biliony kilometrów.
~Las~
to jest jedno z niewielu zamków, w których żyją duchy. Każdy z takich zamków jest oddalony od reszty o biliony kilometrów.
~Las~
Las jest obok zamku. Rzadko się tu wychodzi, gdyż wszyscy większość czasu spędzają w bezpiecznym zamku. Tak, bezpiecznym. Poza obrębami naszej "twierdzy" mogą czaić się różne magiczne istoty, które porywają, a nawet żywią się duchami. Najczęściej są to duchy drapieżników, typu tygrys, czy lew. Na jaki skutek zwierzęta te nie umierają, acz stają się duchami? Dawno temu żył na zamku miłościwy król. Jego córka umarła, a on, na skutek rozpaczy udał się do dobrego przyjaciela, maga. On dał mu pewien proszek, mówiąc, żeby posypał nim ciało zmarłej córki, a ona będzie chodziła po zamku jak żywa, jednak nie będzie można jej dotknąć. Będzie duchem. Król wdzięczny zabrał sakiewkę z proszkiem. Wkrótce umarły inne bliskie mu osoby. Za każdym razem, gdy ktoś umierał król brał coraz to większe ilości magicznego pyłu. W końcu worki przepełnione podarunkiem od maga pękły. Duchy tamte uciekły, bo teraz pył ten mógł sprawić, że one nie były by już duchami. Umarłyby, jak normalni ludzie. Pyłu było tyle, że wydostał się poza obręby zamku, osiadając na terenach wokół i na samej budowli. Od tamtego czasu nikt ani nic nie umiera. Zostaje duchem.
~Wodospad~
Wodospad jest na południe od zamku. Na środku niego stoi wielki posąg jakiegoś stwora. To nie wodospad, a tak właściwie wodospady. Na Północnym wschodzie i północnym zachodzie są dwa wodospady. Ten posąg to ponoć stwór, który sprawił, że obydwa łącza się. Nie wiadomo co to jest, kim jest/było, z jakiego gatunku pochodzi. Wiadomo tylko, że ten stwór sprawił, że obydwa wodospady stają się jednym jeziorkiem. Na podstawie pomnika wyryty jest pewien napis. Jednak jest od w starym języku tego zamku, a nikt go nie zna. Ponad to jest niewyraźny, a to jeszcze bardziej utrudnia odczytanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz